Okiem psychoterapeuty- Znaczenie potrzeby sensu w świecie pracy

Potrzeba sensu w pewien sposób towarzyszy nam od zawsze, ponieważ od samego początku staramy się nadawać sens naszemu doświadczeniu emocjonalnemu i temu  co nas spotyka żeby lepiej radzić sobie w relacji ze światem, ale kształtowanie się tej umiejętności nabiera tempa kiedy zaczynamy mówić, ponieważ wtedy właśnie zaczynamy , dla siebie i świata, nazywać to co się z nami dzieje(L. Greenberg, L. Rice, R. Elliott, 1993). Yalom(2008) za Franklem podkreśla, że wola sensu jest najważniejszą potrzebą człowieka dorosłego.

Nasze potrzeby są bezpośrednio powiązane z emocjami, ponieważ to one mają za zadanie informować nas o tym czy środowisko, w którym się znajdujemy jest dla nas bezpieczne, czy w bieżącej sytuacji mamy szansę zaspokoić swoje potrzeby czy wręcz odwrotnie i być może w tych okolicznościach moje potrzeby są naruszane i muszę się zmobilizować do tego żeby zadbać o siebie i je zaspokoić. Tak więc emocje mają funkcję orientacyjno-adaptacyjną, z jednej strony pozwalają nam się dowiedzieć w jakiej sytuacji się znajdujemy(orientacja), a z drugiej dają mi energię do działania i nadają mu odpowiedni kierunek żebyśmy mogli osiągnąć dobrostan(adaptacja)(L. Greenberg i S. Paivio, 2003; A. Damasio, 2011).

Jakie znaczenie ma potrzeba sensu w naszym życiu, a szczególnie jak przekłada się na satysfakcję z pracy?

Jako ludzie od zawsze zadawaliśmy sobie pytanie jaki sens ma życie, po co tu jesteśmy, jak powinno się żyć żeby dobrze żyć itp. Również w starożytności ludzie starali się nadawać sens otaczającej ich rzeczywistości, bo tak właśnie powstawały różne koncepcje tłumaczące zjawiska atmosferyczne jak choćby to, że błyskawice są zsyłane przez Zeusa. Potrzeba sensu towarzyszyła nam od zawsze, na pewno zapewniała poczucie bezpieczeństwa, że świat jest zrozumiały. Ale czy tylko to?

Pominę w tym artykule głębsze opisywanie tego co Yalom (2008) określił jako sens kosmiczny, czyli odnoszący się do poszukiwania sensu w podążaniu za religijnym światopoglądem i chęć widzenia w świecie siły wyższej, która nadaje jakiś plan (być może nam nieznany, ale w niego wierzymy).
Tutaj chciałbym przybliżyć świecki sens osobisty, czyli zmaganie każdego z nas z pytanie “jak mam żyć?’,”czym się kierować?”, “jakie znacznie ma moje życie i to co w nim robię?” aż wreszcie “jakie znaczenie ma moja praca?” W swojej praktyce psychoterapeutycznej spotkałem wiele osób, które w swoim życiu i również w pracy przeżywają wiele lęku z powodu tego, że trudno im znaleźć odpowiedź “dlaczego żyją” i “jaki ma sens to co robią?”. Przez takie zagubienie często wykonywali prace, które były poniżej ich możliwości, ale również przygnębiały ich.

Jednak co pomaga nam znaleźć sens życia i jak to może pomóc rozumieniu współczesnego pracownika?

Tutaj chciałbym omówić poglądy jednego z wybitnych psychoterapetów egzystencjalnych, Irvina Yaloma. Filozofia egzystencjalna i razem z nią psychoterapia ezgystencjalna zajmują się ostatecznymi troskami ludzkimi, są nimi: lęk przed śmiercią, wolność, samotność i sens życia.
Zanim zacznę omawiać to gdzie możemy szukać sensu, to chciałbym znowu przytoczyć myśl Martina Bubera, który mówiąc o poszukiwaniu swojego wnętrza, wewnętrznej spójności i osobistego sensu, mówi że “każdy człowiek powinien zacząć od siebie, ale nie powinien na sobie kończyć”. W tym zdaniu zawarta jest bardzo ważna myśl, że nie żyjemy dla samych siebie, ale najpierw musimy znaleźć (zaspokoić swoje potrzeby) siebie żeby umieć znaleźć innych. Na tym na przykład polega sens psychoterapii, że ofiarowujemy komuś całą swoją uwagę, żeby mógł zrozumieć siebie, aby w konsekwencji mógł też ofiarować siebie innym. Ta myśl odzwierciedla również pogląd Yaloma na “miejsca” gdzie możemy znaleźć sens.

Yalom(2008) mówi o następujących działaniach:

  • Altruizmie- polega na tym, że mamy poczucie, że możemy wnieść coś dobrego od siebie dla świata i dzięki temu naszą pracą i uczynkami zostawić go lepszym, dobrym przykładem jest działalność charytatywna. Czy altruizm może odnosić się też do pracy? Z jednej strony będzie to takie organizowanie pracy zespołu żeby ludzie mogli wzajemnie się wspierać i ofiarowywać sobie coś bezinteresownie, ale to wymaga budowania głębokich relacji w zespole. Rzadko zdarzają się takie sytuacje, ale z mojej praktyki psychoterapeutycznej przypomina mi się klientka w której zespole jedna osoba zachorowała na raka i wtedy cały zespół zorganizował wsparcie dla osoby chorującej oraz całej jej rodziny i towarzyszyli jej do końca. Takie sytuacje zdarzają się rzadko, ale dobrym sposobem na realizowanie działań altruistycznych jest  zachęcanie zespołów do angażowania się w różne, akcje osobiście lub poprzez robienie zbiórek. Dzięki takim działaniom, które są spójne i konsekwentne ze strony firmy, pracownicy mają poczucie, że uczestniczą w czymś większym. Jednak nie może być to tylko próba sztucznego, nieautentycznego działania, bo natychmiast ludzie, to wyczują- wtedy odniesie to przeciwny efekt.
  • Twórczość- chociaż bezpośrednim skojarzeniem z tym działaniem jest tworzenie dzieł sztuki, to nie chodzi w nim tylko o to. Twórczość, to również rodzaj poczucia. Bardzo ważnym jest żeby mieć poczucie, że to co robię jest ważne, mogę się temu oddać. Twórczym działaniem może być nawet robienie tabelek jeśli odkryjemy w tym fakt, że robimy coś więcej niż tylko kolejne komórki w excelu. Kiedy uświadomimy sobie do jak różnych rzeczy nasze tabelki mogą się przydać, ilu narzędzi mogę użyć żeby stworzyć tabelkę najlepiej odpowiadającą nowemu problemowi. Tutaj pojawia się również zdanie dla liderów, aby w sposób autentyczny i otwarty doceniali to co robią pracownicy, a również podkreślali do czego przydaje się praca ich podwładnych.
  • Hedonizm- jednak tutaj nie chodzi tylko o zwykłe zaspokajanie prostych przyjemności. Hedonizm ma głęboki znacznie i donosi się do umiejętności cieszenia się życiem, doceniania życia w każdym jego wymiarze i odsłonie. Można by powiedzieć, że takiego zatapiania się w swoją rzeczywistość. Filozofowie wyznający pogląd hedonistyczny uważali, że z przyjemności tak rozumianej można uczynić sens życia. Jednak co to znaczy dla rzeczywistości zawodowej? Tutaj z odpowiedzią przychodzi nam Mihaly Csikszentmihalyi(1996), psycholog zajmujący się zjawiskiem optymalnego doświadczania i twórca terminu “flow” co na polski tłumaczymy jak “przepływ”. Csikszentmihalyi mówi, że radosne życie każdy z nas tworzy dla siebie i to nasze indywidualne zadanie żeby tej radości poszukiwać. Na pewno każdy kiedyś doświadczył takiego stanu kiedy był całkowicie pogrążony w tej czynności, która akurat wykonywał, świat zewnętrzny nie miał znaczenia, sama czynność  przynosiła radość, wtedy czujemy, że mamy całkowity wpływ na to co robimy, odczuwamy uniesienie, a kiedy wychodzimy z tego stanu i patrzymy z dystansu, to czujemy zadowolenie z siebie- to jest właśnie “flow/przepływ”. Autor przekonuje również, że praca może przynosić Okazje do przeżywania “przepływu”, ale muszą zostać spełnione pewne warunki. Na pewno pracownik musi mieć poczucie, że to co robi i co go otacza zależy od niego,czyli ma poczucie wpływu. Praca powinna być wyzwaniem, które jest do osiągnięcia, ale też jest zróżnicowana, ma jasne cele i pracownicy dostają informację zwrotną, tym  tym większa jest szansa, że zapewni satysfakcję i zaangażowanie. Tutaj wyzwanie stoi  przed liderami i menedżerami, aby potrafili dostosowywać obowiązki do poziomu swoich Podwładnych, zapewniali im jasne i przejrzyste cele oraz zrozumiałą informację zwrotną. Poza tworzeniem odpowiedniego środowiska dla przepływu Csikszentmihalyi mówi również o tym, aby wspierać pracowników w rozwoju w kierunku zdolności do  przeżywania przepływu, czyli uczenie ich umiejętności odnajdywania możliwości i  rozwiązań zamiast bezradności i bierności, uczenie zdolności do wyznaczania i realizacji realnych celów. Koncepcja “flow” jest bardzo ciekawa i bardzo żałuję, że mogę ją przedstawić tylko w skrócie, ale osoby zainteresowane zachęcam do zapoznania się z nią bliżej.
  • Samorealizacja- w tym działaniu nie chodzi o ostatnio modne pojęcie rozwoju osobistego, czyli maskowanie swoich niedoskonałości i dodawanie sobie czegoś czego nie mamy. W samorealizacji w najgłębszym sensie chodzi o to, aby mieć poczucie, że wykorzystujemy to mamy wrodzone, nasze talenty, mocne strony. Tutaj bardzo duże wyzwanie stoi przed menedżerami i liderami, ponieważ, to oni muszą umieć dostrzec w swoich podwładnych ten skarb, który w sobie noszą i pomóc im dostrzec ich mocne strony. Przypomniał mi się klient, który wspomina swojego szefa, który pomógł mu dostrzec, że dogaduje się z pewnym określonym typem klientów, ale z innymi ponosi porażki i w momencie kiedy został delegowany tylko do tych klientów, to odzyskał wiarę w siebie oraz poczucie sensu, że jego praca coś znaczy.

Czy to wystarczy?

Jak już wcześniej napisałem to jest indywidualne zadanie każdego z nas, aby znaleźć swój osobisty sens. Niestety nikt nam nie da do tego wskazówek, ale ja podobnie jak wielu innych uważam, że jako ludzie samoistnie i naturalnie dążymy do znajdowania naszych osobistych sensów, a ważne jest to żeby nam w tym nie przeszkadzać.

Również w poczuciu sensu nasze uczucia odgrywają zasadnicze znaczenie, ponieważ po czymś musimy poznać, że ten sens znaleźliśmy. Czasem pojawiają się w nas niejasne odczucia, które nie są bezpośrednio związane z konkretną sytuacją, ale pojawiają się gdzieś w tle i dają o sobie znać. Warto takim uczuciom poświęcić chwilę życzliwej uwagi, ponieważ mogą one chcieć nam “coś powiedzieć” np. o przeżywanym braku sensu.

Kiedy chcemy poznać czy znajdujemy swój sens, to może w nas się pojawiać to co wcześniej opisałem jako “przepływ”, ale równie kiedy czujemy, że doświadczamy naszego sensu, to mogą pojawiać się uczucia przyciągania, że coś nas porywa, angażuje, czujemy się uwzniośleni, radośni, możemy czuć się mocniejsi. Czujemy się bezpieczni i “na swoim miejscu”.

Mistrzowie

Najważniejsze postaci podejścia humanistycznego i doświadczeniowego.

Na świecie było i jest wielu wybitnych praktyków oraz teoretyków psychoterapi, ale ze względu na nasze osobiste wartości, które przyświecają nam w pracy z Klientami oraz w życiu, czerpiemy szczególną inspirację od osób, których idee opisujemy poniżej. Przez nas uważani są za wybitnych przedstawicieli psychologii i psychoterapii humanistyczno-doświadczeniowej.

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close